Opublikowane mia??o to byÄ? w ubieg??Ä? niedzielÄ?. Jako?? nie chcia??o mi siÄ? wej??Ä? na tego bloga, parÄ? razy kliknÄ?Ä? i daÄ? wam poczytaÄ?. I tak wisi jeszcze ponad dyszka wpis??w. W sumie obieca??em, zawiod??em, a teraz staram siÄ? to naprawiÄ?.
LubiÄ? gotowaÄ?. LubiÄ? gotowaÄ?, gdy mamy nie ma w kuchni. RobiÄ? okropny syf, trudno siÄ? dziwiÄ? kucharzowi “PrzypaloneSmakujeLepiej”, ale potem sprzÄ?tam! Kuchnia jest jak filharmonia, d??wiÄ?k gotujÄ?cej siÄ? wody, skwierczenie oleju, czy turkot miksera sÄ? rajem dla uszu, za?? efekt ko??cowy tych d??wiÄ?k??w jest niewyobra??alnÄ? pieszczotÄ? kubk??w smakowych. Przechwalam siÄ? choÄ?by szczur w “Ratatuj”, przyznam siÄ?, nie zawsze ta “pieszczota” jest pieszczotÄ?.
Mimo wszystko nie gotujÄ? dla siebie. Je??li ju?? co?? mi wyjdzie. to chcÄ? siÄ? tym dzieliÄ? z innymi. Wiadomo rodzinka idzie na pierwszy ruszt, p????niej przyjaciele i znajomi, a na ko??cu osoby, kt??rym chcÄ? swojÄ? “u??omno??ciÄ?” zaimponowaÄ?. Gorzej, je??eli nikt poza rodzinÄ? nie chce, nie mo??e, nie ma czasu, ma inne problemy (niepotrzebne skre??liÄ?) by wpa??Ä? na konsumpcjÄ?. C???? ja za tymi osobami nie bÄ?dÄ? p??aka??.
Co do babeczek. Nie mam swojej, bo jestem wybredny. Tu mi rodzynki nie pasujÄ?, tam polewa jest za s??odka, a jeszcze gdzie indziej z kokosem przesadzili. A jak ju?? siÄ? znajdzie jakie?? ciacho, nawet takie, w kt??rym mi orzeszki miÄ?dzy zÄ?by wchodzÄ?, ale mam wyka??aczki, to zawsze okazuje siÄ?, ??e nie jestem do??Ä? dobrym kucharzem. Najgorsze to obej??Ä? siÄ? smakiem. Jednak??e od smakosza do prawdziwego mistrza kulinarnego daleka droga, gorzej je??eli kto?? tylko ca??y czas mlaska i nie posuwa siÄ? dalej.
P.S. Na miniaturce moje ostatnie wypieki