“Wybierasz sobie takich, ??eby mieÄ? pewno??Ä?, ??e ciÄ? nie zostawiÄ?. Ale oni i tak ciÄ? zostawiajÄ?.” To cytat z jednej sztuki, kt??ra jaki?? czas temu przewinÄ???a mi siÄ? przez rÄ?ce. Smutny, ale jak??e prawdziwy.
Mieszkam gdzie?? miÄ?dzy tabliczkami, niekt??rzy wiedzÄ? gdzie, ale to nieistotne. Wa??ne jest to, ??e tu gdzie mieszkam czujÄ? siÄ? jak duch. Niby jestem, ale nikt mnie nie widzi. Na poczÄ?tku, gdy siÄ? tutaj przyprowadzi??em, chcia??em mieÄ? w??asnÄ? czapkÄ? niewidkÄ?. Prze??yÄ? te 2 lata i wyjazd w ??wiat. Po pewnym czasie zaczÄ???em pÄ?kaÄ?. Pozna??em kilka os??b i w sumie trudno mi to nawet znajomo??ciami nazwaÄ?, bo “cze??Ä?” i dwa zdania to trochÄ? za ma??o. Je??eli nie ma warunk??w sprzyjajÄ?cych powstawaniu relacji miÄ?dzy lud??mi to one w ??yciu nie powstanÄ?. Gdy stara siÄ? jedna osoba to odrobinÄ? za ma??o.
Ok??amujesz mnie, ja ok??amuje Ciebie.
Dwa zdania. “- Co tam u Ciebie? – Jest dobrze”.