Dzi?? w ko??cu przekona??em siÄ? co to znaczy “polska s??u??ba zdrowia”. Cz??owiek zrobi sobie kuku, idzie do lekarza, a tu m??wiÄ? mu ??eby na pogotowie szed??. To idÄ?, w ko??cu to nie tak daleko… No dobra jecha??em autobusem. Jestem ju?? w szpitalu, ambulatorium – stÄ?d odsy??ajÄ? mnie do informacji i dalej do izby przyjÄ?Ä?. Zaczyna siÄ? czekanie, bo obs??ugujÄ? ludzi z wypadku, czekam i czekam. Ko??ca nie widaÄ?. Po jakiej?? godzinie wyskakuje jaka?? babka w bia??ym kitlu, zbiera skierowania, plastiki. 2 minuty p????niej zn??w wychodzi i wo??a “Kuba Sitek” – jaka?? mnie wtedy ogarnÄ???a rado??Ä?, ??e wejdÄ? tam przed 5 osobami, kt??re r??wnie d??ugo ze mnÄ? czeka??y – a ona do mnie “przykro mi, ale os??b niepe??noletnich, bez prawnego opiekuna nie przyjmujemy”.
1,5h siedzenia w smrodzie, duchocie, zarazkach na marne. Palec dalej mnie boli
Ale sÄ? z tego jakie?? plusy. Poczyta??em sobie “Tyskie vademecum piwa” i oszwabi??em szpital na 1,8z??
Fajny automat majÄ?. Wrzucam 2z??, wybieram numerek batona, sprÄ???ynka siÄ? krÄ?ci i baton zawisa. Upst. No to ruszamy ca??Ä? maszynÄ?, batonik spada, czekam na resztÄ?, a tu nic. Ok, patrzÄ? na wy??wietlacz, a tam “dostÄ?pny kredyt: 2z??”, wybieram zn??w numerek i wypada kolejny batonik, i moja upragniona reszta w postaci 20 groszy